Pisząc poprzednio o alternatywnych sposobach rozwiązywania sporów (tutaj), skrótowo wskazałam na cechy postępowania arbitrażowego. Mam świadomość, że dla osoby nieobeznanej z tematem takie postawienie sprawy rodzi niedosyt. Dlatego dziś napiszę o arbitrażu więcej, a w szczególności – pokażę czym różni się od standardowego postępowania sądowego.

 

Przypomnę, że arbitraż polega na poddaniu sporu pod rozwiązanie niezależnemu sądowi polubownemu wybranemu przez strony. Czym dokładnie to postępowanie różni się od zwykłej procedury sądowej?

Koszt postępowania

    Prowadzenie sporów na drodze sądowej może być kosztowne. Przegrywający zapłaci wynagrodzenie własnego pełnomocnika, koszty zastępstwa procesowego strony wygrywającej, a także pozostałe koszty sądowe – na przykład wynagrodzenie biegłego. W przypadku skomplikowanych spraw ciągnących się latami – koszty są znaczne. Wbrew powszechnej opinii arbitraż nie jest w każdym przypadku dużo tańszy. Owszem często się zdarza, że strony ponoszą niższe koszty, ale to nie reguła. Strony ponoszą na ustalonych zasadach koszty wynagrodzenia arbitrów, ekspertów, itp. W skomplikowanych sprawach toczących się o wartościowe roszczenia przez długi czas może się okazać, że arbitraż nie jest postępowaniem tanim.

Czas trwania postępowania

    Zarówno w przypadku postępowania przed sądem powszechnym jak i w arbitrażu sprawy są rozpatrywane w ciągu kilku miesięcy a nawet – kilku lat. Podobnie jak z kosztami – powszechnie uważa się, że postępowanie arbitrażowe jest szybsze, nie jest to jednak regułą. Gdy strony są mocno skonfliktowane i nie mogą dojść do porozumienia nawet co do zasad prowadzenia sprawy, a i sama sprawa nie jest prosta – czas procedowania także można liczyć w latach.

Zasady postępowania

    W tym aspekcie mamy pierwszą znaczącą różnicę pomiędzy omawianymi sposobami rozwiązywania sporów. W przypadku arbitrażu strony w pierwszej kolejności mogą wybrać instytucję, której powierzą rozstrzygnięcie sporów powstałych na tle umowy. Może to być instytucja zagraniczna (na przykład Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy International Chamber of Commerce w Paryżu, Centrum Mediacyjne i Arbitrażowe Światowej Organizacji Własności Intelektualnej – WIPO, Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy w Londynie lub inna) albo polska (na przykład Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, Sąd Arbitrażowy przy Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”). Zasady prowadzenia postępowania określa bowiem regulamin sądu przed którym chcemy rozstrzygnąć spór. Co więcej – strony mogą ukształtować postępowanie w ten sposób, że mogą określić:
– sposób powoływania arbitrów i ich liczbę;
– czas, który będą mieć arbitrzy na wydanie wyroku;
– czas przeprowadzania dowodów, itp.
W przypadku postępowania sądowego strony nie mogą dowolnie kształtować sposobu rozpatrywania sprawy: decydujące i jedyne znaczenie ma tu odpowiednia procedura sądowa (w Polsce określona kodeksem postępowania cywilnego).

Język i miejsce prowadzenia postępowania
    Podobnie jak w przypadku ustalenia zasad rządzących postępowaniem, w przypadku arbitrażu o języku w jakim toczyć się będzie sprawa jak i miejscu spotkań z arbitrami decydować będą same strony sporu. Z tego wynika, że spór może toczyć się np. w Krakowie, ale w języku czeskim – jeżeli taki odpowiada stronom. Zazwyczaj wybiera się miejsce dogodne dla jednej lub obu stron, a język – w większości taki, którym posługują się strony we wzajemnych kontaktach, a zatem zazwyczaj ten, w którym sporządzono umowę i w jakim prowadzona była korespondencja. Dokumenty w innych językach trzeba tłumaczyć, jednakże to rodzi koszty. Jak chodzi o postępowanie przed sądem, o języku i miejscu postępowania decydują powszechnie obowiązujące przepisy prawa. W Polsce wszystkie sprawy toczą się w języku polskim. Strona nie posługująca się tym językiem korzysta z pomocy tłumacza. Podobnie z dokumentami, które są w takiej sytuacji tłumaczone.

O pozostałych różnicach napiszę w kolejnym artykule, dlatego śledźcie naszego bloga!

Autorka: Agnieszka Stupkiewicz
Stan prawny: 20 lipca 2016 r.
grafika: pixabay