Już niedługo Walentynki i zapewne część z naszych Czytelników będących w związku czyni mniejsze lub większe przygotowania dotyczące tego wydarzenia. Jeżeli nie obchodzicie Walentynek, ale jesteście zakochani, lub nie wykluczacie tego stanu w przyszłości – ten artykuł jest także dla Was! Zastanawiacie się pewnie, co Walentynki i miłość mają wspólnego z prawem i umowami? Wiele!
 

Sąd w Poznaniu (orzeczenie Sądu Okręgowego w Poznaniu z 15 października 2014 r. (sygnatura I C 3320/13) zajmował się sprawą wszczętą przez kobietę, która twierdziła, że pożyczyła swojemu partnerowi nimiłość a prawo 2ebagatelną kwotę 78 800 złotych na zakup samochodu i nie uzyskała zwrotu tej sumy. Kobieta oświadczyła, że nie zawarła umowy pożyczki na piśmie, gdyż pozostawała wówczas z mężczyzną w bliskiej relacji. Jedyne, czym próbowała wykazać pożyczkę, był fakt, że sporna kwota została przelana na konto dealera samochodowego, a jej partner był wskazany jako właściciel auta w dowodzie rejestracyjnym. Pozwany mężczyzna zaprzeczył, by jakakolwiek pożyczka miała miejsce, wskazał, że pojazd był używany przez obojga partnerów i samą kobietę i podkreślił, że kobieta nigdy nie żądała zwrotu rzekomo pożyczonej kwoty.


I co na to wszystko Sąd?
Po wnikliwej analizie sprawy sąd nie dał wiary większości wyjaśnień składanych przez kobietę ze względu na ich sprzeczność z doświadczeniem życiowym, nieścisłość i wewnętrzną sprzeczność. Sąd stwierdził, że kobieta zapłaciła za samochód nie oczekując od pozwanego zwrotu pieniędzy. Podkreślił, że kobieta nie była w stanie wykazać, że do pożyczki faktycznie doszło, a w postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada, że obowiązek udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która się na niego powołuje. Sąd zauważył, że sytuacja, w której jeden z partnerów pożycza drugiemu pieniądze na zakup samochodu bez pisemnej umowy pożyczki, jawi się w nieformalnych związkach jako dość typowa i pozostaje w zgodzie z doświadczeniem życiowym, niemniej jednak przypomniał także o brzmieniu art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego zgodnie z którym umowa pożyczki, której wartość wynosi więcej niż pięćset złotych  [ Uwaga! Zmiana od 8 września 2016 r. – 1000 zł!] powinna być stwierdzona pismem [Uwaga – obecnie forma dokumentowa].


Sąd przestrzegł także, że z zasady należytego dbania o swoje interesy wynika powinność dokumentowania poczynań pisemnymi umowami. „Brak zachowania ostrożności i nadmierne poleganie na zasadzie wzajemnego zaufania może prowadzić do pokrzywdzenia nie dość przewidującej strony”, gdyż nie będzie ona w stanie wykazać swych racji przed sądem, choćby były uzasadnione okolicznościami.
 
Co z tego orzeczenia jest dla Was ważne?
– umowę pożyczki kwoty powyżej 1000 zł spisujemy na piśmie [obecnie wymagana jest forma dokumentowa],
– nawet, gdy pożyczamy pieniądze bliskiej osobie – warto spisać taką umowę,
– jak to my pożyczamy, a następnie oddajemy – żądamy potwierdzenia zwrotu kwoty na piśmie.
 
Jak wytłumaczyć bliskiej osobie potrzebę spisania umowy, nie narażając się na zarzut braku zaufania? Najlepiej pokazać ten artykuł. Jak kocha, to przeczyta i Was zrozumie!
 
Autorka: Agnieszka Stupkiewicz

Stan prawny na dzień 14 lutego 2017 r.

 

маркетинговое агентство москваdeeo