Przepisy polskiego prawa decydują o tym, który sąd jest właściwy do rozstrzygnięcia sporu, czyli który sąd będzie mógł rozpatrzeć wniesiony pozew lub wniosek i wydać orzeczenie.

Często jednak w postanowieniach końcowych umowy, jak również regulaminach spotyka się postanowienie o następującej treści:

Spory wynikające z niniejszej umowy będzie rozstrzygał sąd właściwy dla siedziby Zamawiającego.

Strony zgodnie postanawiają, że spory wynikające z umowy lub z nią związane będą rozstrzygane przez sąd właściwy miejscowo dla Wykonawcy.

Spory wynikające z niniejszej umowy będzie rozstrzygał sąd w Tarnowie.

Zazwyczaj nie zwracamy uwagi na tego typu postanowienia, czy to jest jednak poprawne?

Oczywiście, że nie!

Postanowienia umowne tego rodzaju, noszące nazwę klauzul prorogacyjnych, są dozwolone przez polskie prawo, a dokładnie art. 46 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że:

Art. 46. § 1. Strony mogą umówić się na piśmie o poddanie sądowi pierwszej instancji, który według ustawy nie jest miejscowo właściwy, sporu już wynikłego lub sporów mogących w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego. Sąd ten będzie wówczas wyłącznie właściwy, jeżeli strony nie postanowiły inaczej. Strony mogą również ograniczyć umową pisemną prawo wyboru powoda pomiędzy kilku sądami właściwymi dla takich sporów.
§ 2. Strony nie mogą jednak zmieniać właściwości wyłącznej.


Co wynika z tego przepisu?

Po pierwsze, umowa stron dotycząca sądu musi mieć formę pisemną (nie wystarczy ustne umówienie się, wymiana e-maili).

Po drugie, strony mogą wspólnie oddać pod rozstrzygnięcie tylko już istniejący spór, albo spór dotyczący oznaczonego stosunku prawnego. Tym oznaczonym stosunkiem prawnym jest na przykład konkretna umowa łącząca obie strony.

Zawarcie w umowie postanowienia, na wzór tych przytoczonych powyżej ma takie znaczenie, że jeżeli jedna ze stron wniesie pozew przeciwko drugiej do innego sądu niż określony umową (na przykład do Krakowa zamiast do Tarnowa) sąd ten nie będzie mógł rozpoznać sprawy, jeżeli pozwany podniesie odpowiedni zarzut, a zatem postępowanie się przedłuży (konieczne będzie złożenie pozwu do sądu, którego właściwość wynika z przepisów prawa lub umowy stron).

Strony nie mogą zmieniać właściwości rzeczowej sądu (a zatem tego, czy sprawę rozpozna sąd rejonowy czy okręgowy) i nie mogą zdecydować, który sąd rozpozna apelację od pierwszego wyroku w sprawie. Mogą wyłącznie modyfikować właściwość miejscową sądu, a zatem to, w której miejscowości będzie się odbywało postępowanie sądowe. Z tego powodu postanowienie takie jak poniżej nie będzie prawidłowe:

Spory będzie rozstrzygał sąd okręgowy właściwy miejscowo dla Zleceniodawcy.

Nie można bowiem skutecznie wskazać, który sąd będzie właściwy rzeczowo (czy rejonowy, czy okręgowy). Jeżeli z mocy prawa do rozstrzygnięcia sporu właściwy będzie sąd rejonowy, to właśnie on zajmie się sprawą, a powyższe postanowienie nie będzie w tym zakresie wiążące.

Jak wskazuje § 2 strony nie mogą zmieniać “właściwości wyłącznej”. Wynika ona z przepisów art. 38 – 42 k.p.c. i jest zastrzeżona dlasporów dotyczących własności,dziedziczenia, członkostwa w spółce, sporów małżeńskich,stosunków między rodzicami a dziećmi (w dużym skrócie).

A zatem, na co zwrócić uwagę czytając lub przygotowując umowę?

Warto sprawdzić, w momencie, gdy  druga strona zaproponowała sąd właściwy, czy składanie do niego pozwu lub ewentualny udział w procesie będzie dogodny dla nas. Jeżeli bowiem sądem właściwym jest sąd dla Zamawiającego, a Zamawiający ma siedzibę na przykład za granicą lub na drugim końcu Polski – możemy mieć problem w dochodzeniu swoich praw, a z pewnością będzie to kosztowne. Warto w takiej sytuacji podjąć negocjacje i wskazać sąd w innym miejscu, które będzie tak samo korzystne (lub dolegliwe) dla obu stron.

A co jeżeli w umowie nie ma odpowiedniego postanowienia? O tym napiszę w odrębnym artykule!


Stan prawny na dzień 18.05.2015 r.
Autorka: Agnieszka Stupkiewicz