Na blogu pisałyśmy już o zasadzie swobody umów wyrażonej w art. 353(1) Kodeksu cywilnego który należy do kategorii przepisów bezwzględnie obowiązujących. Oznacza to, że naruszenie któregokolwiek z kryteriów zawartych w tym przepisie (zgodność z właściwością stosunku prawnego, ustawą lub zasadami współżycia społecznego) skutkować będzie sankcją nieważności, jako sprzeczne z prawem. Zasadę swobody umów ogranicza również wyzysk. Kiedy mamy z nim do czynienia?

Wyzysk charakteryzuje się tym, że w umowie zastrzeżone są postanowienia zobowiązujące obie strony do świadczeń wzajemnych, ale rażąco niewspółmiernych wobec siebie. Żebyśmy mieli z nim do czynienia muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki

1. Istnieje rażąca dysproporcja wartości majątkowej świadczeń poszczególnych stron (najczęściej bierzemy pod uwagę ceny rynkowe),

Przykład: W zamian za zegarek Pan X zażyczył sobie 3 nowe komputery od Pana Y. Okazało się jednak, że zegarek nie był wart nawet jednego komputera.

2. Doszło do wykorzystania przymusowego położenia drugiej strony, jej niedołęstwa lub niedoświadczenia,

Przykład:

– osoba znajduje się w sytuacji osobistej, która zmusza ją do zawarcia umowy (np. brak środków na utrzymanie siebie i rodziny),
– osoba charakteryzuje się przynajmniej umiarkowanym stopniem niezaradności wobec codziennych problemów lub
– brakiem jakiegokolwiek doświadczenia w tego rodzaju sprawach (zawieranie umów),

3. Od dnia zawarcia umowy nie minęło 2 lata.

Jest to bardzo istotne jeśli chcemy złożyć pozew do sądu. Warto zwrócić uwagę, że termin liczy się od dnia zawarcia umowy a nie dnia wydania rzeczy, czy zapłaty ceny – to ważne, bo po tym terminie sąd nie uwzględni już naszego roszczenia.

Artykuł 388 kodeksu cywilnego stanowi, że:
§ 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy.
§ 2. Uprawnienia powyższe wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy.

Jak udowodnić wyzysk?

To, że doszło do wyzysku musi udowodnić przed sądem strona pokrzywdzona. Wyzyskany może domagać się:
1. Zwiększenia należnego mu świadczenia, np. w zamian za oddane trzy komputery żąda jeszcze dwóch zegarków, gdyż jeden jest niewspółmierny do świadczenia wykonanego przez niego,
2. Zmniejszenia świadczenia, które sam musi spełnić, np. w zamian za zegarek odda tylko 1 komputer (a nie trzy),
3. Jednego i drugiego np. odda jeden komputer, ale zażąda dodatkowego zegarka,
4. W ostateczności unieważnienia umowy (gdy zmiany wysokości świadczeń nie są możliwe lub nadmiernie utrudnione).

Klasycznym przykładem jest lichwa pieniężna, czyli pożyczanie pieniędzy bardzo wysoko oprocentowanych stronie znajdującej się w trudnej sytuacji życiowej.

W kolejnym artykule napiszę o skutkach niemożliwości świadczenia, które również naruszają zasadę swobody umów.

Autor: Ilona Przetacznik

 

сайтраскрутка